sobota, 20 kwietnia 2013

PLANY WAKACYJNE

DZIŚ ZACZĘŁAM SIĘ ZASTANAWIAĆ, JAKIE JEST IDEALNE MIEJSCE NA WYJAZD Z DZIECKIEM. NIECIERPLIWIE CZEKAM NA POWRÓT ZNAJOMYCH, KTÓRZY POJECHALI Z NIESPEŁNA DWULETNIM SYNKIEM DO WIETNAMU. Z OPISÓW NA BLOGU WIEM, ŻE RADZĄ SOBIE ŚWIETNIE. JESTEM POD OGROMNYM WRAŻENIEM, BO NA DZIEŃ DZISIEJSZY NIE WYBRAŁABYM SIĘ Z DZIDZIOLEM W TAKĄ PODRÓŻ.
NIE JESTEŚMY TYPEM RODZINY, KTÓRA JEDZIE NA WAKACJE DO EGIPTU I LEŻY PLACKIEM NA PLAŻY, CZY PRZY BASENIE.
NASZE WAKACYJNE WYJAZDY OPIERAŁY SIĘ NA ZWIEDZANIU, CHODZENIU PO MIEŚCIE I PO MUZEACH. Z DZIECKIEM MOŻE BYĆ CIĘŻKO. DZIŚ MIELIŚMY NAMIASTKĘ TEGO, JAK TO MOŻE WYGLĄDAĆ. SYNEK CHĘTNIE CHODZIŁ ALE WŁASNYMI DROGAMI, INTERESOWAŁO GO WIELE ALE NIEKONIECZNIE TO, CO MY BYŚMY CHCIELI OBEJRZEĆ... DUŻE MIASTO - PLANOWALIŚMY ZWIEDZENIE BARCELONY, LUDZIE, MUZEA, ZABYTKI, NIE WIEM, CZY TO MU SIĘ SPODOBA...

O PODRÓŻUJĄCYCH RODZINACH:

-jak-sie-wybrac-w-podroz-z-dzieckiem

mali-podroznicy-w-wielkim-swiecie-okiem-podrozujacej-mamy/

rodzina-bez-granic

pocztowka-z-gwatemali






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz