środa, 9 października 2013

Żłobek dzień 7

Dziś synek sam wszedł do swojej salki po schodach i płacz zaczął się dopiero, jak wyszłam. Potem było już dobrze. Pogoda dziś taka piękna, że dzieci wyszły na spacer. Jak widać na zdjęciach - synek zadowolony i zrelaksowany. Kiedy przyszłam, była oczywiście radość ale wcale nie chciał wyjść i musiałam go wynieść na siłę :)
Dziś był 1.5 godziny. Jutro dłuzej i zostanie na obiad.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz