Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 września 2013

FOG - JO

A gdyby tak kapelusze przestały być noszone wyłącznie przez starsze panie w dzierganych rękawiczkach i damy na wyścigach? A gdyby tak kapelusze wróciły na ulice? Te flauszowe, te miękkie lub sztywne, ozdobne i minimalistyczne… Projektanci starają się je przywrócić do łask. W kapeluszach lubuje się już Hollywood i Nowy Jork. Dzieci latem chętnie nosiły te słomkowe, a my się oswajamy z fascynatorami. Teraz czas na rewelacyjny ( i polski!) projekt FOG-JO, który stawia kolejny krok ku kapeluszowej rewolucji. Łączy zachwyt tradycyjnym rzemiosłem modystek z inspiracją hiszpańskimi nakryciami głowy rodem z korridy i japońskim modowym origami.
Co z tego wynika?
Sami popatrzcie i posłuchajcie opowieści autorki marki i projektantki, Jo Zbójnowicz.

Czy nosisz kapelusze?
Noszę! Zrobiłam wersję dla dorosłych moich czapek i czasami noszę, chociaż spotyka się to z różnym odbiorem. Przeważnie jednak dobrym!
To może jako dziecko lubiłaś chodzić w czapce?
Skąd! Czekałam tylko jak zniknę z pola widzenia mamy i ściągałam czapkę. Przeważnie  były to „gryzące”, wełniane czapki. Potem wymyślałam własne i …a jakże, nosiłam!
Po co dziecku dziś nakrycie głowy? Do noszenia na co dzień, od święta, na wyścigach konnych?
Chciałabym, aby było to na co dzień – do dzinsów i podkoszulki też. Od święta również… czyli zawsze! Na wyścigach konnych nie byłam. Kiedyś na Służewcu zwiedzałam wystawę zwierząt gospodarskich – nie było tam nikogo w kapeluszu.
c.d tu ------->  /fog-jo/




sobota, 7 września 2013

Sobota

Wybraliśmy się na kiermasz do Ryby, bo okazało się, że mamy bardzo blisko. Miejsce fajne i zakupy udane, wręcz zdobyczne ;) dwa drewniane pudełka z drewnianymi samochodzikami za jedyne 16 zł!!! :)
Kupiłam też bluzę z misiem Waty Cukrowej - zupełnie nowa marka. 
Dziś też był wyjątkowo twórczo czytelniczy dzień. A!!!!! Bo tacie udało się zdobyć książkę, której mama od dawna szukała! Tronik! No cudna jest i oczywiście królewnę zamieniam na królewicza i synek jest zachwycony! Druga książka od taty, to o psie, który zbierał kamienie. Na pierwszy rzut oka nie spodobała mi się ale dziś musiałam ją czytać kilkakrotnie i przekonałam się i polecam!































piątek, 9 sierpnia 2013

czwartek, 2 maja 2013

Hultaj Polski



Niezły hultaj z tego Hultaja :) jak tak dalej pójdzie, to nasz Dzidziol zyska miano hultaja nad hultajami - bunt dwulatka daje o sobie znać, oj tak....